motto : „Portret kobiecy” Musi być do wyboru.Zmieniać się, żeby tylko nic się nie zmieniło.To łatwe, niemożliwe, trudne, warte próby.Oczy ma, jeśli trzeba, raz modre, raz szare,czarne, wesołe, bez powodu pełne łez.Śpi z nim jak pierwsza z brzegu, jedyna na świecie.Urodzi mu czworo dzieci, żadnych dzieci, jedno.Naiwna, ale najlepiej doradzi.Słaba, ale udźwignie.Nie ma głowy na karku, to będzie ją miała.Czyta Jaspersa i pisma kobiece.Nie wie po co ta śrubka i zbuduje most.Młoda, jak zwykle młoda, ciągle jeszcze młoda.Trzyma w rękach wróbelka ze złamanym skrzydłem,własne pieniądze na podróż daleką i długą,tasak do mięsa, kompres i kieliszek czystej.Dokąd tak biegnie, czy nie jest zmęczona.Ależ nie, tylko trochę, bardzo, nic nie szkodzi.Albo go kocha, albo się uparła.Na dobre, na niedobre i na litość boską. Maria Wisława Szymborska – Włodek ( 1923 – 2012) Bez tytułu ….. W historii zapisało się mnóstwo inspirujących kobiet – Polek, takich jak noblistka Maria Skłodowska-Curie, działaczka społeczna Irena Sendlerowa, czy moja ulubiona poetka – noblistka – Wisława Szymborska. Według danych GUS (2023 rok), jest ich obecnie w Polsce 19 517 000 ( dziewiętnaście milionów pięćset siedemnaście tysięcy). To nasze prababcie, babcie, mamy, siostry, córki, wnuczki…. i przede wszystkim nasze żony. Ogólna liczba Polek i Polaków to 37 766 000 ( trzydzieści siedem milionów siedemset sześćdziesiąt sześć tysięcy), czyli panie stanowią 52 % ogółu ludności kraju. Żyją dłużej od mężczyzn – przeciętna liczba trwania życia wynosi ponad 81 lat – w przypadku mężczyzn to 73,4 lata. Na 100 mężczyzn przypada w Polsce średnio 107 kobiet (w miastach 112, na wsi 101). Są lepiej wykształcone – chcą się uczyć i kształcić. Ponad 60 % absolwentów wszystkich uczelni w Polsce – to kobiety. Płeć męska to tylko 40 %. Przodują zdecydowanie w kierunkach pedagogicznych, ekonomicznych, humanistycznych, językowych, medycznych, przyrodniczych. Kobiety są ciekawe świata – zaczynają w nim dominować. Zresztą , zawsze dominowały i były wielkie. Co inspiruje w kobietach ? Siła do podążania własną ścieżką i mówienia głośno o swoich potrzebach. Upór w dążeniu do spełnienia swoich marzeń i zdolność do niepoddawania się w obliczu różnych trudności. Są doskonałymi „dyplomatkami”. Kobieco „lawirując” są niezwykle skuteczne. One nie są słabe – są zdecydowanie silniejsze od facetów pod względem psychicznym. Są słabsze tylko fizycznie od mężczyzn, ale to ich „niewidzialna” siła. Podziwiam kobiety za odwagę do dokonywania zmian i sprawczość. Są przy tym „malarsko” ciepłe i opiekuńcze, takie łagodne, subtelne istoty – wrażliwe i dobroduszne. Czy rzeczywiście kobiety są tak delikatne, jak pozornie się wydaje? Ze sztuki wielu epok wyłania się obraz kobiety, która z kruchością ma niewiele wspólnego, a wewnętrznej siły mógłby jej pozazdrościć niejeden heros. Wiele z nich potrafiło się okrutnie zemścić na niezbyt wiernym kochanku lub spłatać okrutnego figla. Febila (w innej wersji Ysifile) obiecała ugościć Wergiliusza, kazała mu dostać się do jej pokoju w koszu zawieszonym na linie, a potem odprawiła go z kwitkiem, nie szczędząc mu szyderstw. Według tej legendy Wergiliusz – mimo swych magicznych zdolności – stracił zupełnie głowę dla pięknej Febilli, córki cesarza (w zależności od podania: Augusta, Nerona lub Hadriana). Pewnego razu poecie udało się uzyskać od dziewczyny obietnicę miłosnej schadzki – w nocy miał zostać wciągnięty w zawieszonym na linie koszu do komnaty wysokiej wieży. W połowie drogi podnoszony przez dziewczynę kosz, ku zaskoczeniu i rozczarowaniu Wergiliusza, zatrzymał się i zastygł tak aż do południa dnia następnego, doprowadzając do łez śmiechu tłumnie przybyłych Rzymian. Z kolei Kampaspe miała dosiąść samego Arystotelesa niczym rumaka, obiecując mu słodkie pocałunki, których w rzeczywistości nie posmakował. Ale były też kobiety tak cnotliwe jak Lukrecja, rzymska heroina, która po gwałcie przez syna Tarkwiniusza Pysznego, chcąc ratować honor swój i męża, popełniła samobójstwo. Wymienione postacie (a przykładów jest całe mnóstwo), miały silne charaktery – była w nich moc i wewnętrzna siła pozwalająca na radzenie sobie z przeciwnościami losu. Co jeszcze powinniśmy wiedzieć o kobietach, które tworzą nasz nowy czy stary kanon kulturowy? To nasze przedsiębiorcze mamy, które są w stanie robić kilkanaście rzeczy jednocześnie i zawsze ugotują ciepły rosołek, ulepią ulubione pierogi, upieką przepyszne ciasto, pocerują i wypiorą brudne czy podarte rzeczy, przytulą do snu, przeczytają bajkę… Ona dba o ognisko domowe, o innych, otaczająca opieką, zawsze pomocna, pełna empatii. Odważne prababcie i babcie, które przeszły koszmar niejednej wojny, okupacji, pacyfikacji, obozów koncentracyjnych i stalinowsko-ubeckich czasów. Siostry, która zawsze pomagały w nauce. Córki, które wiedzą , że zawsze mają w nas wsparcie i pomoc. Znajome czy przyjaciółki, które pomagają w realizacji swoich zainteresowań i zdecydowanie lepiej radzą niż niejeden kumpel. Pozostają żony – odważne, kochane, inspirujące – na dobre i na złe – do końca życia – zawsze możemy na nie liczyć. Są oryginalne i nietuzinkowe. Mają własny styl i osobowość. Odmienność jest interesująca, ale żaden mężczyzna przy zdrowych zmysłach nie zwiąże się na stałe z kobietą, która różni się od niego w fundamentalnych kwestiach. Żony podzielają (a w zasadzie rozdzielają) pogląd na życie, posiadanie dzieci, stosunek do pieniędzy, wiary i polityki. To one tworzą stabilny związek, są takim jego lepiszczem, cementem. Żona patrzy w tą samą stronę co jej partner, ale to ona wyznacza kierunek dążenia, to ona buduje przyszłość i powoduje, że marzenia i priorytety się pokrywają. Podobne oczekiwania sprawiają, że zamiar idzie w jednym kierunku – razem przez całe życie. Ważny też jest jej humor, który zawsze ma – jego poczucie to cecha bardzo pożądana. Idealnie, żeby śmieszyły nas podobne rzeczy. Dzięki temu nigdy się nie nudzimy ani… kłócimy o żarty, które jednej ze stron wcale nie śmieszą. To ona potrafi ponurą sytuację obrócić w żart. Łatwiej jest iść przez życie z uśmiechem. A jeśli dwoje ludzi potrafi rozśmieszyć to samo, jest weselej. A kiedy namiętność i pożądanie, które z czasem mogą nieco przygasnąć – ona powoduje, że je rozbudzi, będąc naszą przyjaciółką. Przyjaźń – to piękne słowo, które odbudowuje miłość i przywiązanie do siebie. Bez niej żadna relacja nie wytrzyma długo. Dzięki temu, gdy szał uczuć opadnie, dobra, przyjacielska relacja pozwoli przetrzymać złe chwile. Jest wzajemnym oparciem, łatwiej przechodząc przez kryzysowy czas. My faceci – musimy to docenić. Nie jest łatwo wejść w taka rolę (mężczyźni tego nie potrafią, obojętnieją) i sprostać jej z uśmiechem na ustach. Ale starajmy się to zgrać zgodnie i szczęśliwie do samego