ŚWIETY GRAAL – LUBUSKIM ŚLADEM ???

Autor artykułu dr Robert Wójcik

Czy Święty Graal istnieje i gdzie się znajduje? Czy w ogóle prowadzone są poszukiwania Świętego Graala i czy kielich Jezusa daje nadprzyrodzoną moc niczym kamień filozoficzny? Okazuje się, że zdaniem niektórych historyków, Templariusze mogli ukryć Święty Graal w Polsce – na terenie regionu lubuskiego. To sensacyjna wiadomość – jeszcze niczym nie potwierdzona, ale może prawdziwa.

Święty Graal – historycy i poszukiwacze skarbów próbują go odnaleźć od setek lat. Czy kielich, którego użył Jezus Chrystus podczas Ostatniej Wieczerzy, naprawdę istnieje? A może opowieść o Świętym Graalu została zmyślona i to jedynie mistyfikacja, która zawładnęła naszą wyobraźnią? Przecież każdy poszukiwacz skarbów chciałby odnaleźć artefakt mający cudowną moc, zapewniający bogactwo i nieśmiertelność. A może mamy go pod nosem, patrzymy na niego, ale nie wiemy, że to właśnie chrześcijańska relikwia?

Dwoje uczonych hiszpańskich twierdzi, że zidentyfikowali prawdziwego świętego Graala. Ale teorii związanych z tym tajemniczym kielichem jest wiele. Był związany z Całunem Turyńskim? Używali go pierwsi papieże? A może to wcale nie kielich, tylko księga lub pewna konkretna kobieta?

Kielich zrobiony z agatu, złota i onyksu, inkrustowany szlachetnymi kamieniami, składa się z dwóch połączonych ze sobą czarek, jednej zwróconej do góry, a drugiej do dołu. Znany jest też jako kielich infantki Urraki (znajdujący się w tzw. panteonie romańskiej kaplicy grobowej), córki Ferdynanda , króla Leonu i Kastylii w latach 1037-1065.

Po analizie egipskich źródeł pochodzących prawdopodobnie z XI wieku, gdzie mowa jest o pucharze z Grobu Pańskiego, naukowcy doszli do wniosku, że być może znajdujący się w hiszpańskim Leonie kielich to właśnie św. Graal. Jakie są inne opowieści związane z tym tajemniczym naczyniem?

  Legendy czy mity, sensacje czy prawda ?

Po raz pierwszy wzmianka o nim pojawia się w XIII wieku w dziele Roberta de Borona „Józef z Arymatei”. Zgodnie z tą wersją Józef po pogrzebie Jezusa otrzymuje od Piłata kielich, którego Jezus miał używać podczas Ostatniej Wieczerzy. Według jednej z legend do naczynia mężczyzna zebrał krople krwi Zbawiciela. Gdy Żydzi odkrywają, że w grobie nie ma Jezusa, to Józef zostaje oskarżony o Jego ukrycie, następnie uwięziony i głodzony. Zgodnie z tą wersją w więzieniu ukazuje się Józefowi zmartwychwstały Jezus. Zwraca mu kielich, który zabrali mu Żydzi, a następnie Chrystus wydaje polecenie, by odtąd Józef został strażnikiem tego kielicha. To od Jezusa otrzymuje on wskazówki dotyczące odprawiania mszy świętej. Żywi go, by mężczyzna nie umarł z głodu.

Ostatecznie, według przekazu de Borona, po zburzeniu Jerozolimy w 70 roku Józef ucieka ze swoim szwagrem Bronem do Brytanii i tam ukrywa relikwię. Potomkowie Brona noszą miano Bogatego Rybaka.

Jest też druga legenda związana z kielichem i Józefem z Arymatei. Ona nawiązuje już do przypuszczeń, że z naczynia pił Jezus. Potem tego kielicha użył żydowski kupiec Józef, który napełnił go krwią wyciekającą po śmierci Jezusa z jego przebitego boku. Legenda głosi, że za głosem anioła opuścił Ziemię Świętą i udał się do Brytanii, gdzie posłuszny rozkazowi Boga, osadził się w tym miejscu i wybudował zamek. Miała to być Strażnica Graala, w której został ukryty kielich. Strażnica miała być ukryta na granicy świata materialnego i duchowego. Do jej wnętrza mógł się dostać jedynie człowiek prawy i uczciwy. Na jego poszukiwanie rzekomo wyruszyli rycerze króla Artura, ale bezskutecznie, naczynia nie mogli znaleźć. Jedni podają, że do wspomnianego zamku dotarł Percewal i to właśnie on odnalazł kielich. Inni zaś utrzymują, że Graal trafił w ręce nieślubnego syna Lancelota, Galahada, jednego z rycerzy Okrągłego Stołu. To legendy – a może trochę tam jest prawdy ???

Inną legendą o Graalu jest Cykl Wulgaty: Post-Vulgate Merlin oraz Vulgate Mortu Artu. Obejmuje ona dwie anonimowe opowieści, które powstały między 1210 a 1230 rokiem. W nich też jest mowa o dwóch Graalach. Jeden z nich pochodzić miał z Ostatniej Wieczerzy, a drugi miał być książką napisaną przez Jezusa. Warto zaznaczyć, że pod koniec XIII wieku słowo „graal” używa się na określenie kielicha. Święte naczynie było przypisywane własności krzyżaków, zwłaszcza między XII i XIII wiekiem.

Idżmy dalej – bo mamy hiszpański wątek legend …

Jak święty Graal znalazł się w Hiszpanii? Jest z tym związana teoria, że został odebrany chrześcijanom w Jerozolimie. Po zajęciu miasta przez muzułmanów został przywieziony do Kairu. Następnie kielich został podarowany władcy muzułmańskiemu w podziękowaniu za pomoc, jakiej udzielił mieszkańcom Egiptu. Ten z kolei podarował kielich królowi Ferdynandowi na znak pokoju. Dwoje hiszpańskich historyków, Margarita Torres i Jose Manuel Ortega del Rio oceniają, że naczynie może pochodzić z okresu między I w. przed Chr. a I w. po Chr. Co ciekawe, pierwsze jego 400 lat okrywa tajemnica. Wiemy, że od IV wieku znajdował się w kościele zbudowanym nad Grobem Pańskim. Hiszpańscy naukowcy twierdzą, że nie ma wątpliwości co do tego, że jest to kielich czczony już przez pierwszych chrześcijan jako świadek Ostatniej Wieczerzy. Natomiast nie ma przekonującego dowodu na to, że tym naczyniem posługiwał się Jezus.

Celtycki wątek – „ przedmiot o niezwykłej mocy”

Pochodzenia kielicha poszukiwano również w celtyckich mitach. Uważano, że święty Graal jest celtyckim kamieniem posiadającym niezwykłą, magiczną moc. Moc kielicha łączono również z celtyckim podaniem o magicznym kotle. 

Wzmianka o Graalu pojawiła się także w poemacie z 1190 roku. Nazywana jest „un graal”, wykonana w sposób przypominający tacę, ozdobiona kamieniami i używana do przetrzymywania hostii. Mamy tu więc nawiązanie do naczynia pełniącego istotną funkcję podczas sprawowania mszy świętej. Są też zapiski historyczne, w których to kielich trafił w 1436 roku do Walencji, do katedry Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny jako prezent od króla Alfonsa Aragońskiego. Od 713 roku kielich przebywał w rejonie Pirenejów, potem dotarł do San Juan de la Pena. Następnie w XIV wieku trafił do Saragossy, następnie do wspomnianego króla Aragonii. Z kolei władca wysłał kielich do pałacu w Walencji.

 Jest też legenda rzymska…

Według niektórych historyków wcześniej święty Graal znajdował się w Rzymie, a trafił tam dzięki św. Piotrowi. Ale obecność kielicha w tym miejscu została poświadczona do połowy III wieku. W tradycji traktuje się Graala jako kielich używany przez następców św. Piotra, kolejnych papieży aż do św. Sykstusa II, kiedy to został wysłany do Huesca, aby uwolnić go spod prześladowania cesarza Waleriana.

 A może skupmy się wokół arturiańskich opowieści ?

Kielich pojawia się także w jednej z arturiańskich legend, a dokładnie w poemacie Wolframa von Eschenbacha. Tam przedstawiony jest jako magiczny kamień, dzięki któremu można było uzyskać zdrowie, życie, jedzenie i moc. Jest też historia mająca związek z mitem o kamieniu z niebios. Opowieść nawiązuje do średniowiecznego poematu o wojnie wartburskiej, który przedstawia przebieg walki między Lucyferem a archaniołem Michałem.Archanioł zerwał z głowy Lucyfera koronę wysadzaną drogocennymi kamieniami. Podczas walki z korony odpadł i następnie spadł na ziemię szmaragd, który posiadał niezwykłą moc – Graal.

 A może krew potomków Jezusa i Marii Magdaleny ?

Za najbardziej kontrowersyjną wersję o świętym Graalu uznaje się tę, która pochodzi z książki „Święty Graal, święta krew” Michaela Baigneta, Richarda Leigha i Henryego Lincolna. Stwierdzili oni, że określenie „saint graal” odnosi się do określenia „sang royal”, co mogło oznaczać „królewską krew”.

Według autorów publikacji nie jest on kielichem, kamieniem czy innym naczyniem, ale człowiekiem, kobietą – Marią Magdaleną. To ona, w przeprowadzonych w książce wywodach była żoną Jezusa i w swym łonie przechowywała królewską krew – dziecko Chrystusa.

Graala szukali i naziści, powołali nawet specjalny wydział. Wierzyli bowiem, że dzięki jego magicznej mocy będą mogli zdobyć nieograniczoną władzę nad światem i wygrać drugą wojnę światową. Himler był zafascynowany Świętym Graalem. Kielich Jezusa uznawał za „symbol czystej germańskiej religii, stłamszonej w średniowieczu przez chrześcijaństwo”.

Jest też wątek związek z Całunem Turyńskim….

To teoria, która utożsamia Graala z płótnem pogrzebowym, w którym owinięty był Jezus. Ma to związek z rzekomymi powiązaniami Graala z templariuszami, z którymi łączono hipotezy o całunie.

W utworze Wolframa to właśnie ten zakon był strażnikiem Graala. A templariusze pozyskali ten kielich z kolei od Katarów. Graham Philips przypisuje naczyniu mistyczną moc i w swojej teorii nawiązuje do Biblii, uważając, że mogłoby być to naczynie z perfumami, którymi Maria Magdalena chciała skropić stopy Jezusa.

A teraz trop polski…

W 2020 r. archeolodzy prowadzili prace przy kaplicy templariuszy w Chwarszczanach – tak na pograniczu lubuskiego i zachodniopomorskiego – „rzut kamieniem” od Gorzowa Wielkopolskiego…

Obiekt z czerwonej cegły, wzniesiony w 1232 r. jako świątynia i umocnienie, skrywał pod posadzką podziemne pomieszczenia oraz szczątki. Część z nich była nienaturalnie ułożona. Z tego powodu badacze podejrzewają, że krypta mogła zostać splądrowana w przeszłości. Według lokalnych przekazów templariusze po powrocie z Ziemi Świętej mieli ukryć tu cenny depozyt. Historyk – Pan Marek Karolczak mówi o opowieści, w której do pobliskiego jeziora zatopiono skrzynię z monetami i Świętym Graalem. Zbiornik dawno wysechł, a los skarbu pozostaje niejasny. Ale są krypty, tunel i legenda templariuszy. Georadar wykrył gotyckie krypty ze szczątkami templariuszy pod kaplicą – przekazał archeolog, Pan Przemysław Kołosowski. Według legend i średniowiecznych dokumentów w pobliżu znajdowała się studnia, która mogła być wejściem do tajnego tunelu – dodał. Odrębny, podziemny korytarz ma przebiegać także pod pobliskim Myśliborzem i sąsiedniej Rurce. – Z badań wynika, że ​​na tym terenie istniały trzy komturie. Dystans między nimi wynosił około czterech godzin jazdy konnej Czy archeolodzy są na tropie Świętego Graala? Czas pokaże. Wszystkie lokalizacje dzieli krótki dystans, co podsyca hipotezę o sieci połączeń podziemnych między ośrodkami zakonu.

Święty Graal od wieków rozbudza wyobraźnię. W narracjach łączy się go z templariuszami, którzy mieli go odnaleźć podczas krucjat i strzec w Europie. Badacze podkreślają, że nadal konieczne są żmudne wykopaliska, by zweryfikować każdą z hipotez. Zakon templariuszy, powołany w 1139 r., działał w Europie i na Bliskim Wschodzie. W 1312 r. papież Klemens V rozwiązał zakon po aresztowaniach przeprowadzonych przez króla Francji Filipa IV. Tajemnicza aura bractwa do dziś napędza teorie o ukrytych skarbach. Choć nie wiemy, czy Graal faktycznie istniał, wiemy, że jedna z teorii głosi, że leży ukryty pod fundamentami kaplicy templariuszy w zachodniej Polsce – w Lubuskim. Legenda o skarbie templariuszy wciąż żyje – a templariuszy już nie ma. A może prawdziwy Święty Graal istnieje i mamy go dosłownie pod nosem?

Na koniec – Czym był Graal?

Na przestrzeni wieków „Graal” był rozumiany w bardzo różny sposób. Postrzegany był jako:

  • Pojemnik na uciętą głowę zbroczoną krwią. Wówczas byłby to półmisek,

na którym córka Herodiady przyniosła Herodowi głowę Jana Chrzciciela.

  • Szeroki i dość głęboki talerz wysadzany drogimi kamieniami.
  • Półmisek z Ostatniej Wieczerzy, z którego Jezus Chrystus z uczniami

spożywał baranka paschalnego.

  • Przepięknie zdobione naczynie na kształt kielicha.
  • Przedmiot zrobiony z nie dającego się określić materiału ( meteoryt ?).
  • Kielich wypełniony krwią Zbawiciela.
  • Pojawia się również jako mały, tajemniczy kamień z zaświatów.

Czym zatem był naprawdę Graal? A może lepiej nie pytać ? Jedno należy stwierdzić – kto jego dotknął – stawał się nieśmiertelny i miał magiczną moc. Więc szukajmy – a może lepiej nie szukać ? Nie wiem…

Dr Robert Wójcik

Awatar Patronite IdeałZeZgrzytem.pl
Wspieraj nas na Patronite!
Wspieraj IdeałZeZgrzytem.pl i umożliw nam tworzenie coraz lepszych treści!
Wesprzyj

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry